Marcin Miszczak
Założyciel szkoły Tango House, twórca Krakowskiego Festiwalu Tanga.
“Podróż z tangiem rozpocząłem w 1999 gdy podczas wizyty do Buenos Aires zobaczyłem parę tańczącą do muzyki Astora Piazzolli. Od tego momentu rzuciłem się w wir nauki w moim rodzimym mieście (Washington, DC). Uczyłem się u Chico, Anne-Sophie Ville, Eduardo Fernandez, El Pulpo, Fabian Salas, Susan Miller i wielu innych.
Od kilku lat najbardziej fascynuje mnie nurt “Tango Nuevo” lub Neo Tango. Subiektywnie patrząc, ten typ tanga pozwala mi na dużą kreatywność i osobistą ekspresję. Stylem tym zaraziłem się najbardziej podczas milong w Nowym Jorku oraz Paryżu.
Od 2004 roku mieszkam w Krakowie gdzie uczę oraz występuję.”
Katarzyna Celińska i Michał Gabryś
Razem tańczą tango argentyńskie od trzech lat. Nieustannie rozwijają swoje umiejętności taneczne i dydaktyczne biorąc udział w międzynarodowych festiwalach tanga oraz warsztatach w kraju i zagranicą, również w Buenos Aires. Od 2010 roku są członkami Akademii Tanga Argentyńskiego w Warszawie. Prowadzili warsztaty w Polsce oraz na Ukrainie (na festiwalach we Lwowie i w Sewastopolu). Występowali na festiwalach oraz podczas wielu koncertów ze znakomitymi polskimi zespołami, m.in. Tango Bridge, Palabra de Musica Fuerte, czy Sentido del Tango.
Swoją przygodę z tangiem rozpoczęli w szkole Marcina Miszczaka w Krakowie. Później uczyli się u największych mistrzów takich jak m.in. Pablo Villarraza i Dana Frigoli, Sebastian Arce i Mariana Montes, Javier Rodriguez i Andrea Misse, Alejandra Hobert i Adrian Veredice, Horacio Godoy, Pablo Inza, Chicho, Julio Balmaceda.
Jest wiele powodów dla których tango stało się ich pasją, przede wszystkim dlatego, że taniec ten jest nieprzerwaną, wspólną improwizacją do pięknej i bardzo różnorodnej muzyki. Tango jest niezwykłą rozmową choć nie używa się słów, tańcząc uwrażliwiamy się na nasze emocje i uczucia, a każdy zatańczony utwór to niepowtarzalna kompozycja, którą buduje się we dwoje.
Joanna Szelegieniec i Szymon Nowak
Tańczymy razem od dwóch lat. Tango nie jest dla nas tylko pasją, jest stylem życia. Budzimy się rano nucąc nasze ulubione tanga. Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy tańczyć, teraz nie możemy sobie wyobrazić życia bez tanga. Nie możemy też powiedzieć, czym jest dla nas tango, z tygodnia na tydzień jest czymś innym. Tango jest takie jak ludzie, którzy je tańczą, my się zmieniamy więc zmienia się nasz taniec.
Największy wpływ na to, jak tańczymy mieli nasi nauczyciele a jednocześnie wspaniali przyjaciele – Kasia Celińska i Michał Gabryś. Uczestniczyliśmy także w bardzo wielu warsztatach i seminariach prowadzonych przez wspaniałych polskich i argentyńskich tancerzy. Spośród polskich nauczycieli najwięcej zawdzięczamy Kasi Celińskiej i Michałowi Gabrysiowi, Mateuszowi Kwaterko i Katarzynie Chmielewskiej, Beacie Mai Gelert, Jankowi i Paulinie Woźniakom. Spośród nauczycieli argentyńskich największy na nas wpływ wywarli Jose Halfon i Virginia Cutillo, Sebastian Achaval i Roxana Suarez, Sebastian Posadas i Eugenia Eberhardt oraz Pablo Inza.
Magda Kalamarz
Tango było obecne w mojej głowie od długiego czasu, dlatego gdy w 2004 r. odwiedziłam turystycznie Buenos Aires, wiedziałam już, ze kiedyś na pewno spróbuję tego tańca. I tak kilka lat później rozpoczęłam naukę i wpadłam w wir krakowskich milong. Tango ujęło mnie przede wszystkim tym, że zmusza partnerów do ciągłego dialogu, bowiem bez wzajemnego wsłuchania się w siebie piękny, zgrany taniec jest praktycznie niemożliwy.


